Śpiący Rycerz otulony chmurami gdzieś hen, hen...
...gdy tymczasem Jasioliński filozoficznie stwierdza, że jesteśmy do siebie podobni jak dwie krople grzańca;)
czy tam miodu pitnego klonowanego w postępie geometrycznym
Później tylko lico ukradkiem chowane w czarnych niczym smoła czeluściach kaptura
i szybki kurs bryczką pod sam próg
By rankiem upstrzona w pióra od Ani w kolorze elektrycznej pomarańczy (czy jak kto woli: roboty drogowe już się zaczęły) wypatrywać chyżego juhasa z lewa
albo z prawa
Tymczasem przybyła dziarsko Góralka Marzena: Albo dasz mi te pirze, albo wynocha na powietrze świże! Aniu, pozwoliłam sobie przekazać dalej Twój dar w kolorze szmaragdu ku pokrzepieniu serc:)
Pod to zdjęcie na prędce nie wydumam porywającej ideologii..ot, warsztat
A to Majka, sunia, seter o kryształowym spojrzeniu
pieszczocha - przytulanka
W "słuchawkach" z Ochnika łapię kontakt z bazą
Ile tego czosnku na wampiry?
po naszemu, i po waszemu
"Jest schabowy, jest zabawa" - jak to mówi Jaś. "Pokochałem Zakopane całym sercem i żołądkiem".
W hotelowym lobby takie bajkowe - misiowe cuda niewidy
A w pasażu przy Krupówkach upolowałam sukienkę na imieniny u cioci.
Choć określenie "frywolna guwernantka zapierająca się o kredens"podoba mi się stokroć bardziej;)
Jak to drobne niuanse potrafią rozswietlić klimat
i koniecznie kominek! Bez kominka zima nie działa
Prototyp
Lepszy model
Bez szpilek też jest życie
Pulp Fiction
Odlot!
Ostatnia prosta i zerowa, zaśnieżona widoczność
Zoom na groźnego zwierza w góralską nutę
i w patriotycznym tonie
Zakopiec widziany z perspektywy precla. Ot, jeszcze chwila przed nami, ale już na finiszu...
-
Fifka:
-
Anka91:
-
Fifka:
Pokaż wszystkie (19) ›